Moje gliniane czy też terakotowe figurki i figurynki

Bardziej udane z moich glinianych figurek stoją sobie na regale i zbierają kurz. Nie wiem, czy to najlepsze miejsce dla nich ale gdzieś stać muszą. A tu spełniają  rolę mojego akcentu ceramicznego. Uzasadniają pośrednio i reprezentują istnienie innego obiektu – naszego domowego, małego piecyka do wypalania ceramiki, który nie jest sam w sobie fotogeniczny. Właściwie, to powinienem był już dawno temu nadać figurkom jakieś indywidualne nazwy, bo teraz nie wiem, jak inaczej je pojedynczo określać.

Więcej o ceramice i figurkach ceramice i figurkach na naszej stronie o twórczości.

Powrót / Back